Mamy srebro na igrzyskach! Genialny występ Polaka
Michał Gołaś z przewodnikiem Kacprem Walasem uzyskali drugi najlepszy czas podczas slalomu w grupie zawodników z niepełnosprawnością wzroku podczas XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich w Mediolanie-Cortinie 2026, tym samym sięgając po srebrny medal. To już ich drugi "krążek" zdobyty we Włoszech.

W niedzielę odbyła się rywalizacja w slalomie osób z niepełnosprawnością wzroku podczas XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich. Po pierwszym przejeździe Michał Gołaś z przewodnikiem Kacprem Walasem zajmowali pierwsze miejsce. Nadzieje na zdobycie medalu były zatem ogromne.
ZOBACZ TAKŻE: Klasyfikacja medalowa Zimowych Igrzysk Paralimpijskich. Ile medali zdobyła Polska?
Polacy nie zawiedli, kończąc drugi przejazd z czasem 44.05 s. Taki rezultat zapewnił drugie miejsce i srebrny medal igrzysk. Na pierwszym miejscu zmagania zakończył Włoch Giacomo Bertagnolli, którego przewodnikiem był Andrea Ravelli. Na najniższym stopniu podium stanęli natomiast Kalle Ericsson i jego przewodnik Sierra Smith.
Warto przypomnieć, że jest to już drugi medal zdobyty przez Polskę podczas tegorocznych igrzysk paralimpijskich. Wcześniej po brąz w slalomie gigancie osób z niepełnosprawnością wzroku również sięgnął Gołaś z przewodnikiem Walasem.
Gołaś i Walas od kilku lat zaliczają się do czołówki międzynarodowego paranarciarstwa alpejskiego. W Cortinie d'Ampezzo zajęli także piąte miejsce w alpejskiej superkombinacji. Michał ma 21 lat, a Kacper – 22. Obaj są debiutantami w igrzyskach. Wszystko wypracowali samodzielnie. Nie ma bowiem podręcznika dla przewodników osób z niepełnosprawnością wzroku.
Reprezentacja Polski czekała osiem lat na medal w zimowych igrzyskach paralimpijskich. W 2018 roku w Pjongczangu również brąz wywalczył ścigający się na monoski alpejczyk Igor Sikorski w slalomie gigancie. Teraz dwukrotnie na listę medalistów wpisał się w narciarstwie alpejskim Gołaś.
Przejdź na Polsatsport.pl
