Oleksiejczuk do tej pory stoczył jedną walkę w UFC. W grudniu 2017 roku stoczył zwycięską walkę z Khalilem Rountreem, której rezultat został zmieniony na werdykt No Contest ze względu na wpadkę dopingową polskiego reprezentanta. Oleksiejczuk odbył w pełni karę i wraca ze zdwojoną siłą.

 

Szkoleniowcy Polaka są pełni optymizmu przed konfrontacją z Gianem Villante i twierdzą, że forma ich podopiecznego napawa optymizmem. - Wszystko poszło według planu. Rozpoczęliśmy bardzo spokojnie. Zawsze mówię, że aby wejść na piąte piętro, to trzeba zacząć od parteru. Ostatni tydzień to już tylko regeneracja. Nasze przygotowania są zdecydowanie bardziej owocne niż przed debiutem Michała. Mieliśmy więcej czasu, a dodatkowo zdecydowanie lepiej się rozumiemy - powiedział Roszkiewicz.

 

Podczas gali w Pradze, już 23 lutego, Oleksiejczuk zmierzy się z Villante. Amerykanin w UFC walczy od 2013 roku i w największej organizacji MMA na świecie stoczył 13 walk. W ostatnim występie pokonał niejednogłośną decyzją Eda Hermana. Co o takim rywalu sądzi sztab polskiego zawodnika?

 

- Rywal ma dwie ręce i dwie nogi, to nie jest ośmiornica. Elementy w klatce się powtarzają, więc nie damy się zaskoczyć. Michał w stójce jest w stanie podjąć walkę z każdym zawodnikiem na świecie. Dorzuciliśmy wiedzę zapaśniczą i mogę zdradzić, że będzie potworem, będzie zajeżdżał swoich rywali - dodał szkoleniowiec.

 

Osoby z najbliższego otoczenia twierdzą, że roczna przerwa wpłynie na Oleksiejczuka tylko pozytywnie. - W pierwszej walce pokazał się z dobrej strony, teraz to już zupełnie inna jednostka. Lepsza jednostka. Pod względem zapasów, pod względem ju jitsu, a stójka doskonalona przez cały. Jest też zawodnikiem w takim wieku, że pora pokazać swoją klasę - ocenia Roszkiewicz.

 

W załączonym materiale wideo rozmowa z Robertem Roszkiewiczem.

 

Transmisja gali UFC Fight Night" Błachowicz vs Santos już 23 lutego na sportowych antenach Polsatu!

 

Najbliższa gal UFC on ESPN: Ngannou vs Velasquez w nocy z niedzieli na poniedziałek, 17/18 lutego, od godziny 3:00 w Polsacie Sport!