To koniec sportowej emerytury! Legendarny pięściarz ogłosił powrót na ring

Tyson Fury oficjalnie potwierdził w swoich mediach społecznościowych, że w 2026 roku planuje wielki powrót na ring. To już szósty raz, gdy Brytyjczyk przerywa sportową emeryturę.

Tyson Fury, bokser wagi ciężkiej, z bliska.
fot: PAP
Tyson Fury

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy wagi ciężkiej ostatnich lat wytrzymał "na emeryturze" zaledwie rok. W niedzielę Fury, za pomocą swoich mediów społecznościowych, w swoim stylu ogłosił, że wraca między liny.

 

- Rok 2026 to czas mojego powrotu. Trochę mnie nie było, ale jestem z powrotem. Mam 37 lat i ciągle mocno biję. Nie ma nic lepszego niż okładanie ludzi po twarzach i zgarnianie za to kasy - napisał na Instagramie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nowe wieści ws. Anthony'ego Joshuy! Prosto ze szpitala

 

Decyzja o wznowieniu kariery nie jest wielkim zaskoczeniem dla środowiska bokserskiego, które od dawna z przymrużeniem oka traktowało deklaracje "Gypsy Kinga". Brytyjczyk po raz ostatni zawalczył w grudniu 2024 roku, kiedy to w rewanżowym starciu musiał uznać wyższość Ołeksandra Usyka.

 

Eksperci zaczęli już "przymierzać" potencjalnych rywali dla byłego czempiona organizacji WBC, WBO, IBO oraz IBF w wadze ciężkiej. Najgłośniej mówi się o Arslanbeku Machmudowie (21-2 19 KO). Według brytyjskiej prasy, wpływowy saudyjski promotor Turki Alalshikh planuje zorganizować ten pojedynek już w kwietniu, prawdopodobnie w Londynie.

 

Wcześniej kibice liczyli na hitowe starcie Fury'ego z Anthonym Joshuą, jednak ten scenariusz jest obecnie wykluczony ze względu na rehabilitację "AJ-a" po niedawnym, tragicznym wypadku w Nigerii.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie