Taki będzie finał PlusLigi? Wymowne słowa Grbicia
Za nami finałowy turniej Tauron Pucharu Polski w Krakowie. Trofeum zdobyli siatkarze Bogdanki LUK Lublin, którzy w ostatnim meczu turnieju pewnie pokonali Asseco Resovię Rzeszów bez straty seta. Obecny na meczu był selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbić, z którym udało się zamienić kilka słów.

Grbić w rozmowie z Grzegorzem Wojnarowskim dla Polsatu Sport przyznał, że spodziewał się takiego rozstrzygnięcia, chociaż nie ukrywa, że jest zaskoczony dominacją Bogdanki. Przypomnijmy, że Resovia w żadnym secie nie przekroczyła bariery 20 punktów. Ba, w pierwszej partii była w stanie wywalczyć zaledwie 15 "oczek".
- Spodziewałem się, że Bogdanka wygra. Nie myślałem jednak, że będzie tak łatwo, jak było, aczkolwiek myślałem od początku, że wygrają turniej - rzekł Grbić, który dodaje, że jest zadowolony z formy kadrowiczów takich jak Wilfredo Leon, Marcin Komenda i Kewin Sasak. - Absolutnie. Oni są doświadczeni, ale myślę, że każdy mecz, o każde trofeum jest ważny, żeby mieli pewność siebie, żeby kontynuowali grę na tym poziomie. I bardzo mi miło przez Kewina Sasaka, bo on jest tym, który potrzebuje tych zwycięstw - przyznał Serb.
ZOBACZ TAKŻE: Wilfredo Leon zabrał głos po finale Pucharu Polski. "Brakowało mi tego"
Lublinianie od zeszłego sezonu dominują na krajowym podwórku, czego dowodem są mistrzostwo i Superpuchar Polski. Teraz do kolekcji udało się dorzucić Puchar Polski, więc to oczywiste, że Bogdanka jest obecnie głównym kandydatem do triumfu w PlusLidze.
- Myślę, że jest faworytem. Ma dobrych zawodników, ma doświadczenie, ma wszystko, co jest potrzebne, żeby wygrać. Oczywiście PlusLiga jest bardzo trudna. Jest dużo klubów, które grają dobrze, mają dobre zespoły, dobrych zawodników, dobrych trenerów. I będzie to trudne, ale myślę, że na końcu mają coś więcej - oni i Zawiercie. Nie wiem oczywiście, kto wygra. Mam nadzieję, że będą grać do końca, że będą grali finał Final Four Ligi Mistrzów w Mediolanie - skwitował.

Cała rozmowa z Nikolą Grbiciem w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl

