Adrian Siemieniec odejdzie z Jagielloni? Nowe fakty w sprawie umowy
W ostatnich tygodniach zrobiło się głośno o przyszłości jednego z najlepszych trenerów prowadzących zespół w Ekstraklasiej. Mowa oczywiście o Adrianie Siemieńcu, szkoleniowcu Jagiellonii Białystok, który kilka tygodni temu podpisał kontrakt z agencją menadżerską SEG. O przyszłości trenera, w rozmowie z Interią, wypowiedział się Dyrektor sportowy klubu z Białegostoku Łukasz Masłowski.

Adrian Siemieniec pracuje w Jagielloni od 2023 roku. Najpierw młody szkoleniowiec wyprowadził klub z kryzysu, a w kolejnych sezonach sięgnął z drużyną po Mistrzostwo Polski i dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W ostatnich tygodniach mówiło się o zainteresowaniu zagranicznych klubów, które co raz uważniej przyglądają się pracy 34-letniego trenera. Sytuację w rozmowie z Interią wyjaśnił jednak Dyrektor sportowy klubu, podkreślając fakt obowiązującej umowy szkoleniowca z klubem.
- Na dziś można tylko powiedzieć, że Adrian ma kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejny rok po stronie klubu, więc raczej można przyjąć, że to jest półtoraroczna umowa. I to są fakty. A co dalej? To już nie pytanie do mnie, tylko do samego Adriana. Bo jeśli chodzi o wolę klubu, właścicieli, czy moją, to chyba odpowiedź jest oczywista. A jeśli dla niektórych nie jest oczywista, to powiem, że Jagiellonia chce, by Adrian wciąż był jej trenerem. - powiedział w rozmowie z Interią Łukasz Masłowski.
ZOBACZ TAKŻE: Najstarszy polski klub ma problem! Milioner z Ameryki milczy
Dyrektor sportowy wypowiedział się także o kulisach podpisania umowy z agencją menadżerską SEG przez Adriana Siemieńca.
- Ja wiem, co on myśli, bo zanim podjął decyzję o podpisaniu z agencją, to ze mną rozmawiał. Bo nasza relacja dzisiaj to nie jest tylko relacja zawodowa. To relacja prawie przyjacielska. Więc wiem, z czego wynika jego decyzja. Adrian dzisiaj chce być profesjonalny w każdym fragmencie swojej pracy, a to jest jeden z elementów dzisiejszej piłki nożnej. Myślę, że wynika to z tego, że Adrian chce przede wszystkim mieć opiekę profesjonalną, jeśli chodzi o zarządzanie jego karierą trenerską, ale pewnie to też jest element myślenia o przyszłości. Że przyjdzie taki moment, kiedy trzeba będzie zrobić kolejny krok. Ale najlepiej by było, gdyby na takie pytania odpowiedział on sam, a nie ja. Ja po prostu tę decyzję szanuję, rozumiem, akceptuję. Nie mam z tym żadnego problemu. I ja przede wszystkim doceniam to, że zanim cokolwiek zrobił, to ja o tym wiedziałem. - powiedział Przemysławowi Langierowi z Interii Łukasz Masłowski.
Zespół z Białegostoku przygotowuje się aktualnie do rundy wiosennej. W sobotę zespół powróci z Turcji, gdzie trenował przez ostatnie dwa tygodnie.
Przejdź na Polsatsport.pl
