Lekarze długo walczyli o jego życie. Zmarł 22-letni piłkarz
Tragiczna informacja przyszła z Brazylii. W wieku zaledwie 22 lat zmarł Joao Victor da Silva Santos, znany jako Vitao. Młody mężczyzna trzy tygodnie wcześniej świętował rocznicę powstania klubu.

- Brazylijski piłkarz Vitao zmarł po tym jak został postrzelony w styczniu
- Sportowiec został trafiony kulą podczas strzelaniny na rocznicy założenia klubu Parma Alagoana
- Mężczyzna zapadł w śpiączkę i przez trzy tygodnie lekarze walczyli o jego życie
- Vitao występował ostatnio w klubie Parma Alagoana
- W latach 2019–2021 Vitao grał w młodzieżowej drużynie Cruzeiro
W styczniu piłkarz świętował rocznicę założenia klubu Parma Alagoana, którego właścicielem był jego wujek. W pewnym momencie na miejscu rozpoczęła się strzelanina. Jedna z kul trafiła właśnie w Santosa.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje legenda snookera. Ronnie O'Sullivan tak go pożegnał
Mężczyzna przeżył, ale zapadł w śpiączkę. W szpitalu przez około trzy tygodnie walczono o jego życie. Niestety lekarzom nie udało się go ocalić.
"Z wielkim smutkiem rodzina Parma łączy się w bólu po stracie sportowca Vitao. Jego historia, oddanie i uśmiech na zawsze pozostaną w pamięci wszystkich, którzy mieli zaszczyt go znać. Vitao odszedł, ale jego dziedzictwo pozostaje wśród nas. Spoczywaj w pokoju" - napisano w komunikacie klubu Parma Alagoana, w którym ostatnio występował piłkarz.
Vitao w latach 2019–2021 był piłkarzem młodzieżowej drużyny Cruzeiro.
Przejdź na Polsatsport.pl
