Najgorszy z możliwych scenariuszy. Piłkarz Realu nie zagra na mundialu
Po poniedziałkowym starciu Realu Madryt z Getafe w ramach hiszpańskiej La Ligi u Rodrygo zdiagnozowano zerwanie więzadła krzyżowego. Niezwykle groźny uraz wykluczy zawodnika madryckiego klubu z gry na ponad pół roku. Oznacza to, że Brazylijczyk nie weźmie udziału w zbliżających się mistrzostwach świata.

W 55. minucie poniedziałkowej rywalizacji z Getafe w ramach 26. kolejki La Ligi na murawie pojawił się Rodrygo, dla którego był to powrót do gry po czterotygodniowej pauzie zdrowotnej. Skrzydłowy zdołał dograć mecz do końca, jednak już następnego dnia zaczął odczuwać dyskomfort w kolanie, o czym jako pierwsi donosili dziennikarze "El Mundo".
ZOBACZ TAKŻE: Po raz pierwszy od 18 lat! Sensacyjna porażka Realu Madryt
Zgodnie z późniejszymi informacjami przekazanymi przez stację Cadena COPE, a ostatecznie potwierdzonymi przez dziennik "Marca" i Fabrizio Romano, reprezentant Brazylii zerwał więzadło krzyżowe (ACL). Szacowany czas rekonwalescencji wyniesie od sześciu do siedmiu miesięcy.
Długa absencja ma bezpośredni wpływ nie tylko na rozgrywki klubowe, ale również na występy zawodnika w reprezentacji. Wielomiesięczna przerwa w treningach oznacza, że Rodrygo nie zdąży wykurować się na nadchodzący mundial.
W 2019 roku 25-latek przeszedł do Realu z Santosu za 45 mln euro. Skrzydłowy stał się kluczowym piłkarzem "Królewskich" i zdobył wiele trofeów. Trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii. Ponadto zdobył Puchar Króla. Ma w dorobku po dwa zwycięstwa w Lidze Mistrzów i w Superpucharze UEFA. Triumfował też w Klubowych Mistrzostwach Świata. Łącznie rozegrał dla Realu 297 oficjalnych meczów, w których strzelił 71 goli i zaliczył 57 asyst.
Przejdź na Polsatsport.pl