Sensacja! Włosi znowu nie awansowali na mundial

Piłka nożna

Włosi po raz trzeci z rzędu nie wywalczyli awansu na mistrzostwa świata! We wtorek przegrali po serii rzutów karnych finał barażu z Bośnią i Hercegowiną.

Piłkarze Bośni i Hercegowiny w niebieskich strojach z żółtymi numerami przytulają się po zdobyciu bramki, jeden z nich ma numer 10. Po drugiej stronie boiska stoi piłkarz w białej koszulce z numerem 16, a obok niego klęczy zawodnik w białym stroju bramkarskim.
fot. PAP

Włosi po raz ostatni zagrali na mundialu w 2014 roku, kiedy to odpadli już w fazie grupowej. We wtorek zamierzali więc zrobić wszystko, by ta historia się już nie powtórzyła. W Zenicy zmierzyli się z Bośnią i Hercegowiną.

 

ZOBACZ TAKŻE: Hajto zaskoczył notami po meczu Szwecja - Polska. Dwóch piłkarzy na "10"

 

Obie ekipy miały za sobą udane spotkania półfinałowe, jeśli chodzi o baraże MŚ 2026. Bośnia i Hercegowina wyeliminowała po serii rzutów karnych Walię, a Włosi pewnie ograli Irlandię Północną 2:0.

 

Podopieczni Gennaro Gattuso szybko pokazali, dlaczego są faworytami. W 15. minucie fatalny błąd popełnił bramkarz Nikola Vasilj, który podał piłkę do Nicolo Barelli. Ten od razu uruchomił Moise Keana, który kapitalnym uderzeniem wyprowadził Włochów na prowadzenie.

 

Bośniacy się jednak nie poddali. Regularnie gościli pod bramką Gianluigiego Donnarummy, lecz często byli chaotyczni. W 41. minucie zostali jednak nagrodzeni. Amar Memic uciekł obrońcom, a Alessandro Bastoni ratował się faulem. Sędzia Clement Turpin pokazał mu czerwoną kartkę. W pierwszej połowie gospodarze oddali 13 strzałów, a Włosi - zaledwie dwa.

 

Napór gospodarzy trwał po przerwie, lecz groźnych sytuacji pod bramką Donnarummy nie było zbyt wiele. Znacznie lepszą miał Kean, który znowu był blisko wykorzystania kolejnego błędu obrony Bośniaków. Choć napastnik Fiorentiny przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, to w decydującym momencie strzelił nad bramką.

 

Bośniacy zamykali Włochów w ich polu karnym i w końcu zostali nagrodzeni. Na 11 minut przed końcem po wielkim zamieszaniu w polu karnym gola strzelił Haris Tabakovic.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, którą Bośnia wygrała 4-1. Gospodarze bezbłędnie wykonywali jedenastki, podczas gdy u Włochów pomylili się Francesco Pio Esposito i Bryan Cristante

Włosi po raz trzeci z rzędu nie awansowali na mundial!

 

Bośnia i Hercegowina - Włochy 1:1 (0:1) 4-1 rz.k.
Bramki: Tabakovic 79 - Kean 15.

 

Bośnia i Hercegowina: Vaslij - Dedic, Muharemovic, Katic, Kolasinac (46 Alajbegovic) - Bajraktarevic, Sunjic (46 Tahirovic), Basic (72 Tabakovic), Memic (72 Burnic) - Demirovic (115 Hadziahmetovic), Dzeko.

 

Włochy: Donnarumma - Mancini, Bastoni, Calafiori - Politano (46 Palestra), Barella (85 Frattesi), Locatelli (71 Cristante), Tonali, Dimarco (91 Spinazzola) - Kean (71 Esposito), Retegui (44 Gatti).

Żółte kartki: Tahirovic, Muharemovic, Katic - Donnarumma, Frattesi.
Czerwona kartka: Bastoni.

 

Rzuty karne:

1:0 - Tahirovic
1:0 - Esposito przestrzelił

2:0 - Tabakovic
2:1 - Tonali

3:1 - Alajbegovic

3:1 - Cristante przestrzelił

4:1 - Bajraktarevic

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie