Pietuszewski nie zachwycił! Obeszło się bez pochwał
Oskar Pietuszewski nie zaliczy sobotniego występu w barwach FC Porto przeciwko Famalicao do udanych. Polak został zmieniony już w przerwie i nie zachwycił miejscowych mediów. "Smoki" zremisowały 2:2.

W sobotni wieczór FC Porto podejmowało Famalicao w ramach 28. kolejki Liga Portugal. W wyjściowym składzie gospodarzy wybiegła eksportowa polska trójka: Oskar Pietuszewski, Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
ZOBACZ TAKŻE: Gol Lewandowskiego, a potem takie słowa Flicka. "Jeszcze za wcześnie"
W ostatnim czasie oczy fanów zarówno w Polsce, jak i w Portugalii zwrócone są na pierwszego z zawodników. Niespełna 18-letni skrzydłowy zaliczył świetne wejście do nowej drużyny, zdobywając trzy bramki i notując dwie asysty w dziewięciu meczach.
W starciu z Famalicao Pietuszewski jednak nie zachwycił. Reprezentant Polski został zmieniony już w przerwie, a jego zespół zremisował 2:2, tracąc decydującą bramkę w dziewiątej minucie doliczonego czasu.
Portugalskie media nie miały tym razem powodów, by chwalić Pietuszewskiego.
"Prawie zawsze szukał sytuacji jeden na jeden, ale Rodrigo Pinheiro dobrze spisywał się w pojedynkach z polskim talentem, który przed zmianą zaliczył jedną lub dwie dobre akcje w kombinacjach i kilka chybionych decyzji" - napisała "A Bola".
Pozytywnych słów na temat Pietuszewskiego szczędził także portal "Record".
"Mało inspirujący. Brakowało z jego strony zaangażowania w obronie" - czytamy.
Porto kolejne spotkanie rozegra 9 kwietnia w ćwierćfinale Ligi Europy. Rywalem będzie Nottingham Forest. Pietuszewski nie został jednak zgłoszony do tych rozgrywek. Okazję do rehabilitacji będzie miał zatem trzy dni później w potyczce ligowej z Estoril.
Transmisja meczu FC Porto - Nottingham Forest w czwartek w Polsacie Sport Premium 1 i online na Polsat Box Go. Początek o godzinie 20:50.
Przejdź na Polsatsport.pl
