Legia potwierdza. To brzmi jak wyrok dla Papszuna
Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała w poniedziałkowym sparingu z Polissią Żytomierz. Tuż przed meczem klub opublikował raport zdrowotny, z którego dowiedzieliśmy się o urazach kilku kluczowych zawodników.

"Steve Kapuadi podczas zgrupowania w Hiszpanii doznał urazu stawu skokowego" - przekazano, dodając, że zawodnik przechodzi właśnie badania diagnostyczne. Problemy zdrowotne ma również Paweł Wszołek.
ZOBACZ TAKŻE: Legia przez cały mecz grała w przewadze. Ale to nie wystarczyło, by wygrać
"Wszołek rozpoczął rehabilitację po uszkodzeniu mięśnia kulszowo-goleniowego. Sztab medyczny pracuje nad jak najszybszym powrotem obrońcy na boisko" - czytamy. Portal Legia.Net napisał, że Wszołek opuści ostatni sparing ze Spartą Praga, ale jest szansa, że będzie już gotowy na pierwszy mecz ligowy.
Niepokoju nie krył Marek Papszun. - Trudno było zastąpić Kapuadiego, Wszołka czy Vinagre, bo to zawodnicy, którzy będą walczyli o pierwszą jedenastkę, albo pokazali się z tak dobrej strony, że na dziś by w niej byli - przyznał po spotkaniu.
Legia podała, że do treningów z drużyną niebawem ma wrócić Portugalczyk. Ten naciągnął mięsień przywodziciela w sparingu z Puskas Academy i od tamtej pory nie był widziany podczas rywalizacji.
Podczas zgrupowania w Hiszpanii Legia rozegra jeszcze jeden mecz. Już w czwartek zmierzy się ze Spartą, natomiast następnego dnia wróci do Polski. 1 lutego drużynę Papszuna czeka pierwsze spotkanie w drugiej części sezonu w ekstraklasie przeciwko Koronie Kielce.
Przejdź na Polsatsport.pl
