Pierwszy trener Tomasiaka zaskoczył. "Dobrze, że nie zdobył złota"
- Dobrze, że nie zdobył złotego medalu - wyznał pierwszy trener Kacpra Tomasiaka Jarosław Konior w rozmowie z Polsatem Sport, odnosząc się do sukcesów 19-latka na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026.


Jarosław Konior: Nawet w snach nie marzyłem o takich wynikach Tomasiaka

Wyjątkowe zdjęcia Kacpra Tomasiaka. Trener pokazał specjalny album
Kacper Tomasiak sprawił niemałą niespodziankę podczas zimowych igrzysk i sięgnął po trzy medale. Najpierw zdobył srebro na skoczni normalnej. Następnie osiągnął brąz na skoczni dużej, natomiast na koniec wspólnie z Pawłem Wąskiem zostali srebrnymi medalistami w konkursie duetów.
ZOBACZ TAKŻE: Johannes Dale-Skjevdal najlepszy w biegu ze startu wspólnego
- To jest niesamowita sprawa - przyznał pierwszy trener Tomasiaka Jarosław Konior w rozmowie z Michałem Białońskim, dziennikarzem Polsatu Sport.
- Nie marzyłem nawet w snach, że w pierwszym występie na igrzyskach olimpijskich Kacper zaprezentuje się tak ładnie. Przed igrzyskami nic nie zapowiadało, że może osiągnąć takie wyniki. Ale im bliżej było do wydarzenia, sygnały, które dochodziły do mnie z treningów, były takie, że jest on w coraz lepszej formie - tłumaczył.
Szkoleniowiec wyjaśnił, jak to się stało, że Kacper rozpoczął skakanie na nartach.
- Pamiętam, jak w 2013 roku Wojtek (ojciec - red.) przyprowadził syna z informacją, że Kacper bardzo chce trenować skoki. Jak widział skoki w telewizji, zaraz zaczynał skakać z łóżka, ze stołu - tak rozpoczęła się jego kariera - zdradził.
Konior wyznał, że Tomasiak pojawił się w klubie po tym, jak Kamil Stoch zdobył złoty medal na mistrzostwach świata w Predazzo.
- Przyszła wówczas duża grupa, ale Kacper wyróżniał się na ich tle - zaznaczył.
Jakie są najważniejsze cechy 19-letniego skoczka?
- Kacper charakteryzuje się bardzo dobrą motoryką, odbiciem z progu. Ale przede wszystkim od początku wyróżniał się mentalem na tle innych zawodników, mimo że zawsze był chłopakiem, który stał z tyłu, nie pchał się do przodu - mówił.
Na koniec podkreślił, że być może dobrze się stało, że skoczek nie sięgnął po złoto olimpijskie.
- Kacper zapisał się w historii polskiego sportu, choć wcześniej nie stał nawet na podium Pucharu Świata. Dobrze, że nie zdobył złota. Gdyby tego dokonał, może nie miałby motywacji. A tak ma nad czym pracować, by do tego dążyć - podsumował Konior.


