Przełomowe wieści ws. Sellier! Na to wszyscy czekali
Kamila Sellier po dramatycznym wypadku na igrzyskach w Mediolanie właśnie opuściła szpital. "Czuje się lepiej, choć jeszcze jest bardzo obolała" - przekazał PKOl, cytowany przez portal WP SportoweFakty.

Kamila Sellier doznała bardzo groźnie wyglądającego upadku podczas rywalizacji ćwierćfinałowej na 1500 m w short tracku. Polka została trafiona ostrzem łyżwy w twarz przez Kristen Santos-Griswold, po czym została przewieziona do szpitala. Niedługo potem dowiedzieliśmy się, że konieczna była operacja kości policzkowej.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Owczarek triumfuje w zawodach Pucharu Europy FIS w Białce Tatrzańskiej
Portal WP SportoweFakty poinformował, że nasza zawodniczka opuściła właśnie szpital.
"Kamila wyszła ze szpitala, wraca autem z rodzicami do Polski. Czuje się lepiej, choć jeszcze jest bardzo obolała. Resztę diagnostyki będzie przechodziła w Polsce" - przekazał serwisowi PKOl.
Mimo fatalnego wypadku Sellier nie ma pretensji do Amerykanki. "To, co się stało, jest niczyją winą. Taka jest natura naszego sportu - niesie ze sobą ryzyko i jestem w pełni tego świadoma za każdym razem, kiedy wyjeżdżam na lód" - napisała w mediach społecznościowych.
Na odpowiedź nie czekaliśmy długo. "Kamila, twoja dobroć i siła znaczą więcej niż mogłabym określić to słowami. (...) Jestem dumna, że mogę dzielić z tobą lód" - podsumowała.
Przejdź na Polsatsport.pl
