Collins bez ogródek o Świątek. "Kłopoty w raju"
Lada chwila ruszają pierwsze mecze głównej drabinki Australian Open. Polskie tenisistki poznały już swoje rywalki na inaugurację Wielkiego Szlema. Jak poradzi sobie Iga Świątek? Jedna z jej rywalek, Danielle Collins, nie wróży sukcesu...

Iga Świątek udział w rozpoczynającym się w niedzielę wielkoszlemowym turnieju Australian Open rozpocznie od meczu z chińską kwalifikantką Yue Yuan. Losowanie drabinek głównej części imprezy w Melbourne odbyło się w czwartek.
ZOBACZ TAKŻE: Hurkacz i Majchrzak poznali rywali w Australian Open
W "ćwiartce" sześciokrotnej triumfatorki imprez wielkoszlemowych znalazły się m.in. Rosjanka Ludmiła Samsonowa, Japonka Naomi Osaka (prowadzona przez byłego trenera Świątek, Tomasza Wiktorowskiego), Szwajcarka Belinda Bencic, z którą kilka dni temu przegrała w trakcie United Cup, ale przede wszystkim rozstawiona z numerem piątym Jelena Rybakina. Zawodniczka z Kazachstanu to potencjalna przeciwniczka Polki w ćwierćfinale.
Rywalizacja zapowiada się zatem pasjonująco. Na pewno nie będzie jednak łatwa. A to w podcaście "The Big T" zauważyła Danielle Collins. Amerykanka dodała, że wydaje jej się, że Polka nie zawojuje w tym roku australijskich kortów.
- Ciekawe, jak Iga mentalnie sobie poradzi z tym wszystkim przed Australian Open. Gdy jest skoncentrowana, dobrze się czuje, to jest numerem jeden. Jednak teraz wykreślam Igę z grona faworytek Australian Open. Jeśli jednak będzie się czuła dobrze mentalnie, to zmienia to postać rzeczy - wypaliła 32-latka.
Jak podkreśliła finalistka Australian Open z 2022 roku, są podstawy, by martwić się o formę Raszynianki.
- U Igi są teraz na pewno kłopoty w raju, po przegraniu dwóch meczów z rzędu. To nietypowe dla byłej numer 1 na świecie. Rzadko widzimy, by przegrała mecz za meczem. Belinda Bencić zagrała niesamowicie dobre spotkanie przeciwko Idze, zaprezentowała się idealnie. W meczu z Coco Gauff nie zaprezentowała swojego tenisa - analizowała Collins.
To nie pierwsza "szpilka" wbita Świątek przez Amerykankę. W przeszłości nie raz dochodziło między nimi do zgrzytów. W ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych zagrała jedną z piłek przez środek kortu, trafiając z dużą siłą w żebra naszej rodaczki. Sytuacja nie wyglądała jak przypadek.
Kilka miesięcy później - podczas United Cup - Collins ostentacyjnie odwróciła głowę, gdy dziękowała Świątek po meczu Polska - USA, po czym sarkastycznie uśmiechnęła się. Całe zdarzenie trwało sekundę, ale mimo to odbiło się szerokim echem w sportowym świecie.
Australian Open potrwa od 18 do 31 stycznia.
Przejdź na Polsatsport.pl
