Pewne zwycięstwo FC Porto w Lidze Europy. Polacy z awansem!

FC Porto zanotowało piąte zwycięstwo w fazie ligowej Ligi Europy. Piłkarze Francesco Farioliego pokonali Rangers FC 3:1 i zapewnili sobie bezpośredni awans do 1/8 finału. Obaj Polacy - Jan Bednarek i Jakub Kiwior spędzili na boisku cały mecz.

Piłkarze FC Porto w niebiesko-białych strojach celebrują bramkę na boisku.
fot. PAP
FC Porto pokonało Rangers FC

FC Porto spisuje się ostatnio bez zarzutu. Od 11 spotkań nie zaznało porażki i nie dość, że jest faworytem do zdobycia mistrzostwa kraju, to wciąż walczy o triumf w Pucharze Portugalii oraz Lidze Europy. Piłkarze Francesco Farioliego w siedmiu spotkaniach fazy ligowej zdobyli 14 punktów i mogli sobie znacząco ułatwić drogę do tytułu zwycięstwem z Rangers FC. Szkocki zespół, który był niepokonany od ośmiu meczów, nie zamierzał się jednak poddać, choć nie miał już szans na grę w play-offach.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nicola Zalewski zmieni ligę?! Chce go klub polskiej legendy

 

Farioli nie kombinował i postawił na najmocniejszy skład z duetem polskich obrońców - Janem Bednarkiem oraz Jakubem Kiwiorem. Obaj zaliczyli jednak niefortunny początek meczu.

 

Już w 6. minucie goście wyszli na prowadzenie. Najpierw złe podanie Kiwiora, który zagrał prosto do rywala. Następnie dośrodkowanie z bocznej strefy, niepilnowany Djeidi Gassama dobrze uderzył piłkę głową w kierunku dalszego słupka i zdobył bramkę. Zdecydowanie lepiej mógł się zachować Bednarek, natomiast nie był w stanie wybić futbolówki.

 

W 17. minucie Kiwior spróbował zaskoczyć bramkarza rywali, ale spudłował. Niedługo potem FC Porto dopięło jednak swego i doprowadziło do remisu. Przytomnie w polu karnym zachował się Rodrigo Mora i umieścił piłkę w siatce.

 

Gospodarze na tym nie poprzestali. Kapitalną indywidualną akcją popisał się Pepe, który wyprzedził defensorów i wyszedł sam na sam z bramkarzem. Czekał jednak zbyt długo ze strzałem i został zablokowany przez jednego z rywali.

 

W 36. minucie fatalne nieporozumienie między Jamesem Tavernierem oraz bramkarzem Jackiem Butlandem. Doszło do zderzenia, z którego bezlitośnie skorzystał Francisco Moura i pewnie wbił piłkę do pustej bramki.

 

Gospodarze się nie zatrzymali. 41. minuta, rzut rożny i piłka wpadła do bramki. Pierwotnie wydawało się, że gola strzelił Bednarek, ale to Emmanuel Fernandez zaskoczył Butlanda i zanotował trafienie samobójcze.

 

Początek drugiej odsłony był wyrównany. W 50. minucie pierwszą żółtą kartkę w tym meczu zobaczył Maximilian Aarons, który próbował wymusić rzut karny. Świetnie ustawiony był jednak arbiter i nie dał się oszukać.

 

Cztery minuty później po raz kolejny w tym spotkaniu z dystansu uderzył Kiwior, który został wyznaczony do wykonania stałego fragmentu gry. Piłka po jego strzale poszybowała jednak wysoko nad bramką.

 

Szkocka drużyna przejęła inicjatywę po zmianach. W 72. minucie mogła zdobyć bramkę kontaktową, ale nie udało się wykorzystać zamieszania w polu karnym i piłkę daleko wypiąstkował Diogo Costa. Ten przypłacił jednak interwencję urazem, gdyż po zderzeniu z Janem Bednarkiem poczuł ból w kolanie i na murawie pojawiła się pomoc medyczna.

 

Od tamtej pory nie działo się zbyt wiele. FC Porto dobrze wyglądało w defensywie, nie dawało zbytnio rywalom zagrozić bramce Costy. Do końca nic już się nie wydarzyło. Tym samym gospodarze wygrali 3:1 i uplasowali się finalnie na piątym miejscu w tabeli fazy ligowej LE. Dzięki temu bezpośrednio awansowali do 1/8 finału rozgrywek.

 

FC Porto - Rangers FC 3:1 (3:1)

 

Gole: Mora (27'), Moura (36'), Fernandez (41' sam.) - Gassama (6')

 

FC Porto: Diogo Costa - Alberto Costa (61' Fernandes), Bednarek, Kiwior, Moura - Froholdt (68' Rosario), Varela, Mora (80' Veiga) - William Gomes (61' Sainz), Samu (68' Gul), Pepe

 

Rangers: Butland - Tavernier, Fernandez (58' Antman), Djiga, Aarons - Raskin, Diomande, Meghoma (46' Souttar) - Gassama (58' Miovski), Chermiti (70' Aasgaard), Curtis (70' Moore)

 

Żółte kartki: Aarons

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie