Był liderem Barcelony. Teraz ponownie przejdzie operację
Marc-Andre ter Stegen ponownie będzie musiał przejść operację. Niemiecki bramkarz, który w ostatnim czasie został wypożyczony z Barcelony do Girony, wydał oświadczenie.

Ostatnie miesiące nie należą do udanych dla Marca-Andre ter Stegena. Niemiec pod koniec zeszłego sezonu wrócił do gry po długiej absencji, jednak w lecie ponownie doznał kontuzji i musiał przejść operację.
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdy Barcelony okradzione! Sprawę bada policja
Do pełni sił bramkarz wrócił dwa miesiące temu. Z racji, że jedynką między słupkami Barcelony stał się pozyskany z Espanyolu Joan Garcia, ter Stegen udał się na wypożyczenie do Girony.
Niemiec rozegrał w barwach nowego klubu dwa spotkania i... znów na przeszkodzie stanęło zdrowie. Golkiper przejdzie w piątek zabieg ścięgna udowego.
Ter Stegen sam odniósł się do sytuacji za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"W miniony weekend wydarzyło się najgorsze: doznałem kontuzji w trakcie meczu. Dopiero co przyjechałem do Girony, gdzie od pierwszych chwil zostałem przyjęty z ogromną życzliwością i serdecznością. Bardzo cieszyłem się, że mogę być częścią drużyny i pomagać realizować nasze wspólne cele" - napisał.
33-latek przyznał, że czeka go długa przerwa.
"Teraz moja rola musiała całkowicie się zmienić, ale moje wsparcie dla zespołu pozostanie takie samo. To nie jest tylko grupa świetnych piłkarzy i trenerów - to prawdziwa rodzina. Od początku czuję ich bliskość i wsparcie. Dla sportowca największą radością jest rywalizacja: treningi i mecze. Teraz muszę to wszystko odłożyć na kilka miesięcy, ponieważ zdecydowałem się na operację. Wrócę" - dodał.
Przejdź na Polsatsport.pl
