Dyrektor PZN w euforii po medalu Tomasiaka! "Zaczynamy Tomasiadę"

Łukasz OstrowskiZimowe

Kacper Tomasiak wywalczył srebrny medal zimowych igrzysk olimpijskich na skoczni normalnej w Predazzo! Tuż po tym niesamowitym sukcesie emocjami z Michałem Białońskim z Polsatu Sport podzielił się Kamil Fundanicz. Dyrektor sportowy PZN nie krył wzruszenia historycznym wyczynem 19-latka i zapowiedział... "Tomasiadę".

Tomasiak, który po pierwszej serii zajmował ex aequo czwarte miejsce, ostatecznie przegrał tylko z prowadzącym już na półmetku Niemcem Philippem Raimundem. Brązowymi medalami podzielili się Japończyk Ren Nikaido oraz Szwajcar Gregor Deschwanden. Sukces 19-latka, absolutnego debiutanta na igrzyskach, oznacza, że polscy skoczkowie z każdej olimpiady od 2010 roku wracają z przynajmniej jednym krążkiem.

 

- Zaczynamy "Tomasiadę"! Jak inaczej to nazwać? Drodzy Państwo, bardzo się cieszymy. To są niesamowite emocje. Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli cegiełkę do tego sukcesu, a więc: rodzicom, dziadkom, trenerom, szkołom i wszystkim, którzy wykonali świetną pracę. Bardzo wam dziękujemy za to wsparcie, które trwa i będzie trwało dalej - orzekł Fundanicz.

 

ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy polski medal na igrzyskach! Tomasiak na olimpijskim podium [ZDJĘCIA]

 

W sezonie 2025/26 Tomasiak jest nie tylko najmłodszym, ale i najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski. Choć to jego debiutancki rok w Pucharze Świata i nigdy wcześniej nie stanął na podium w zawodach tego cyklu, życiowy sukces osiągnął w najlepszym możliwym momencie, bo na najważniejszej imprezie czterolecia.

 

- To są igrzyska olimpijskie, one rządzą się swoimi prawami. Każdy sportowiec marzy o medalu tej imprezy. Szansa zdarza się raz na cztery lata, więc presja z pewnością jest gigantyczna. W takiej chwili myśli mkną przez głowę z prędkością bolidu Formuły 1, a mimo to Kacper (Tomasiak dop. red.) potrafił utrzymać nerwy na wodzy i po prostu wykonać swoją pracę - powiedział dyrektor sportowy PZN.

 

19-latek jest piątym polskim skoczkiem narciarskim, który indywidualnie zdobył medal olimpijski. Dokonał tego trzy tygodnie po swoich 19. urodzinach. W 1972 roku w Sapporo złoto wywalczył Wojciech Fortuna. Adam Małysz w latach 2002-2010 sięgnął po cztery krążki: trzy srebrne i brązowy. Kamil Stoch zwyciężył dwukrotnie w Soczi (2014), a cztery lata później triumfował na dużej skoczni w Pjongczangu. W 2022 roku brąz na normalnym obiekcie w Zhangjiakou zdobył Dawid Kubacki.

 

- To było coś niesamowitego. Wszyscy od razu ryknęliśmy z radości, bo wiedzieliśmy, że ta próba może dać mu medal. Każdy kolejny skok rywali przeżywaliśmy w napięciu, bo tak bardzo chcieliśmy tego sukcesu dla naszego reprezentanta. Naprawdę, aż brakuje mi słów. Widać było, jak wiele kosztował go ten występ. Nawet najlepsi zawodnicy mieli problemy z lądowaniem - to są potężne emocje, nogi się trzęsą. A Kacper (Tomasiak dop. red.) to wytrzymał. Nie dość, że poleciał bardzo daleko, to jeszcze świetnie wylądował - zakończył były biegacz narciarski.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie