Roman Kosecki nie gryzł się w język. "Siedź cicho"
- Wszyscy trenerzy klubowi, szczególnie zagraniczni, niech siedzą cicho. Niech odzywają się na temat swoich chłopaków, z krajów, z których pochodzą. Teraz jest czas reprezentacji - one są najważniejsze - powiedział Roman Kosecki w programie "Cafe Futbol". Były piłkarz tymi słowami odniósł się do wypowiedzi Nielsa Frederiksena w sprawie powołania Wojciecha Mońki.

Wojciech Mońka otrzymał powołanie na najbliższe mecze piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 19. Z tą decyzją nie zgadza się trener Lecha Poznań Niels Frederiksen. Szkoleniowiec stwierdził, że jego podopieczny powinien grać na wyższym poziomie, a rywalizacja w kadrze do lat 19 nie daje mu odpowiednich warunków do rozwoju.
ZOBACZ TAKŻE: Polak ciągnie znany zespół za uszy. Poprowadzi kadrę Urbana na mundial?
Głos w tej sprawie w niedzielnym programie "Cafe Futbol" zabrał Roman Kosecki. Były piłkarz - w swoim stylu - nie gryzł się w język.
- Trener Frederiksen niech siedzi cicho. Wszyscy trenerzy klubowi, szczególnie zagraniczni, niech siedzą cicho. Niech odzywają się na temat swoich chłopaków, z krajów, z których pochodzą. Teraz jest czas reprezentacji - one są najważniejsze. Marudzenie niech sobie zostawią. Jest czas reprezentacji i ja nie zgadzam się z takimi opiniami. Oczywiście dla nich jest ważne, że zaraz jest mecz w pucharach, ale co mnie to interesuje - powiedział.
Były kadrowicz przypomniał, o co obecnie rywalizują młodzieżowe reprezentacje.
- Gramy o igrzyska olimpijskie, awans na mistrzostwa Europy i awans na mistrzostwa świata. Mońka zagra z rówieśnikami, którzy niedługo będą gwiazdami w swoich krajach, a może i na całym świecie. To też jest ogromny zaszczyt. (...) Dlatego bardzo proszę trenerów, szczególnie obcokrajowców - siedź cicho chłopie i interesuj się swoim krajem. Zostaw Polskę, dobrze? - zaapelował ekspert.


