Dogrywka to za mało. Konkurs jedenastek wyłonił drugiego półfinalistę Euro 2024

Dogrywka to za mało. Konkurs jedenastek wyłonił drugiego półfinalistę Euro 2024
fot. PAP/EPA
Konkurs jedenastek wyłonił drugiego półfinalistę Euro 2024

Po 120 minutach rywalizacji Francji z Portugalią stadionowy zegar wciąż wskazywał wynik 0:0. W tej sytuacji, aby wyłonić kolejnego półfinalistę Euro 2024, konieczne było rozegranie konkursu rzutów karnych. W nich lepsi okazali się Francuzi, którzy wygrali 5:3.

Po dwóch dniach przerwy od meczów Euro 2024 wróciło z przytupem. Na piątek zaplanowano dwa ćwierćfinały - oba zapowiadały się znakomicie. W pierwszym z nich Hiszpania pokonała 2:1 Niemcy, a w drugim Portugalczycy mierzyli się z Francuzami.

 

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda reprezentacji kończy karierę!


Do tej pory ekipy zarówno Cristiano Ronaldo, jak i Kyliana Mbappe nie zachwycały na tym turnieju. Choć wyniki z reguły się zgadzały, kibice mieli zastrzeżenia do stylu, tempa i atrakcyjności. Początek ćwierćfinału był kontynuacją tego trendu. Ani jedni, ani drudzy nie zamierzali się otwierać i ryzykować bardziej bezpośredniej gry. Zespoły wzajemnie się badały i od czasu do czasu podchodziły pod swoje pola karne.


W 22. minucie swoją obecność na boisku zaznaczył Mbappe. Francuz zatańczył w polu karnym i starał się podać piłkę do jednego z nadbiegających kolegów. Jego plany bezbłędnie odczytał jednak Diogo Costa, który skutecznie interweniował. W końcówce pierwszej połowy strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego Maika Maignana postraszył natomiast Bruno Fernandes. Ostatecznie na przerwę piłkarze schodzili przy wyniku 0:0.

 

Na początku drugiej połowy kibicom Francji szybciej zabiły serca. Na murawę padł bowiem Mbappe, którego piłka uderzyła w twarz. Przypomnijmy, że as "Trókolorowych" gra w specjalnej masce ochronnej z uwagi na złamany w pierwszej kolejce fazy grupowej nos. Na szczęście okazało się, że nowy piłkarz Realu Madryt może kontynuować występ. Tymczasem w kolejnych minutach coraz lepiej wyglądali Portugalczycy. To oni przejęli inicjatywę i raz po raz zagrażali bramce Francji. Gole jednak nie padały. I nie padły aż do końca drugiej części gry. Potrzebna była więc dogrywka. 

 

Dodatkowe 30 minut gry też nie przyniosły rozstrzygnięcia. Choć obie reprezentacje miały swoje szanse, żadnej nie udało się wykorzystać. Po przeszło dwóch godzinach gry na stadionowym zegarze było 0:0. W takiej sytuacji półfinalistę musiał wyłonić konkurs jedenastek. 

 

Dwie pierwsze kolejki były bezbłędne. Swoje próby wykorzystali Ousmane Demebele i Youssouf Fofana po stronie Francuzów, a także Cristiano Ronaldo i Bernardo Silva u Portugalczyków. Później nie pomylił się także Jules Kounde, za to swoją jedenastkę zmarnował Joao Felix z Portugalii. Tym samym "Trójkolorowi" wyszli na prowadzenie. W czwartej serii trafili Bradley Barcola i Nuno Mendes. Decydującego karnego wykonywał Theo Hernandez. Obrońca AC Milan zachował stalowe nerwy i wprowadził swoją drużynę do półfinału.  

 

Portugalia - Francja 0:0 ( po rzutach karnych 3:5)

 

Portugalia: Diogo Costa - Joao Cancelo (75. Nelson Semedo), Pepe, Ruben Dias, Nuno Mendes - Vitinha (119. Matheus Nunes), Joao Palhinha (90+2. Ruben Neves), Bruno Fernandes (75. Francisco Conceicao) - Bernardo Silva, Cristiano Ronaldo, Rafael Leao (106. Joao Felix)

 

Francja: Mike Maignan - Jules Kounde, Dayot Upamecano, William Saliba, Theo Hernandez - N'Golo Kante, Aurelien Tchouameni, Eduardo Camavinga (91. Youssouf Fofana), Antoine Griezmann (67. Ousmane Dembele) - Randal Kolo Muani (86. Marcus Thuram), Kylian Mbappe (106. Bradley Barcola)

Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Francja - Niemcy. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie