To już koniec, zgasły znicze! XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina już za nami

Zimowe

Przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry zamknęła 25. zimowe igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Zgasły znicze, które płonęły w obu miastach-gospodarzach od 6 lutego. Następna zimowa olimpiada odbędzie się w 2030 roku w Alpach Francuskich.

Scena ceremonii zamknięcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Weronie z widowiskowym pokazem ognia i symbolami igrzysk.
fot. PAP/EPA
Igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo dobiegły końca

W niedzielny wieczór w amfiteatrze w Weronie odbyła się ceremonia zamknięcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina.

 

ZOBACZ TAKŻE: Media podsumowały finał ZIO w hokeju. "Szło o honor"

 

Coventry podziękowała za wspaniałą gościnę Włochom, którzy „zorganizowali nowy rodzaj zimowych igrzysk i wyznaczyli nowy, bardzo wysoki standard na przyszłość”.

 

Na pożegnanie igrzysk gospodarze przygotowali spektakl zatytułowany „Beauty in Action”, opowieść o Italii prowadzona przez artystów. Wystąpili m.in. popularna aktorka filmowa Benedetta Porcaroli, słynny tancerz Roberto Bolle, wokalista Achille Lauro, producent muzyczny i twórca hitów Gabry Ponte oraz Major Lazer, czyli międzynarodowa formacja didżejów.

 

Wcześniej w defiladzie chorążych poszczególnych reprezentacji polską flagę nieśli srebrny medalista olimpijski w łyżwiarstwie szybkim Władimir Semirunnij oraz startująca w short tracku Gabriela Topolska. Po chorążych do amfiteatru wszedł wielobarwny tłum sportowców, m.in. grupa ok. 20 Polaków z 59, którzy startowali w igrzyskach.

 

W czasie ceremonii dekorowano medalistki i medalistów biegów narciarskich na 50 km techniką klasyczną. Zagrano hymny - szwedzki dla Ebby Andersson oraz norweski dla Johannesa Klaebo, najbardziej utytułowanego sportowca w historii zimowych igrzysk. Z rąk Coventry odebrał on 11. złoty medal olimpijski w karierze, a szósty zdobyty w tych igrzyskach.

 

Zgodnie z tradycją Włosi przekazali flagę olimpijską gospodarzom następnych zimowych igrzysk. Odbędą się one w 2030 roku w Alpach Francuskich, a pod tą nazwą kryją się dwa regiony administracyjne: Owernia-Rodan-Alpy oraz Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże.

 

We Włoszech rywalizowało łącznie 2871 zawodników z 92 krajów w 116 konkurencjach.

 

Polacy zdobyli cztery medale - trzy srebrne i brązowy. Trzy z nich wywalczył 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak - indywidualnie srebrny na obiekcie normalnym i brązowy na dużym, a razem z Pawłem Wąskiem srebrny w konkursie duetów. Poza tym urodzony w Jekaterynburgu, ale reprezentujący od roku Polskę Władimir Semirunnij sięgnął po srebro w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 m.

 

Klasyfikację medalową wygrała zdecydowanie Norwegia z rekordowym dorobkiem 41 medali, w tym 18 złotych, przed Stanami Zjednoczonymi - 33, w tym 12 triumfów. Polska zajęła 21. miejsce. 

 

Polskie medale na ZIO 2026:

Kacper Tomasiak - 2. miejsce w konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej

Władimir Semirunnij - 2. miejsce w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m 

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek - 2. miejsce w konkursie duetów na skoczni dużej

Kacper Tomasiak - 3. miejsce w konkursie skoków narciarskich na skoczni dużej

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie