Siatkarze Ślepska Malow Suwałki wygrali z Asseco Resovią 3:2 w meczu 13. kolejki PlusLigi. Gra obu ekip na przestrzeni spotkania falowała, a najwięcej emocji dostarczyła zacięta walka w piątym secie. W drużynie z Suwałk wrócił na boisko po kontuzji rozgrywający Matias Sanchez.
W premierowej odsłonie siatkarze z Rzeszowa szybko odskoczyli na kilka punktów (2:5, 5:10), grali pewnie, skutecznie w ataku i do pewnego momentu wydawało się, że mają seta pod kontrolą (11:17). Gospodarze zerwali się jednak do walki, wykorzystali błędy rywali i szybko złapali kontakt (17:18). Przy stanie 20:21 nie wykorzystali szansy na wyrównanie, a kluczowe akcje padły łupem Resovii. Klemen Cebulj posłał asa, a Bartosz Bednorz zakończył seta skutecznym atakiem (21:25).
Gospodarze w drugim secie zdemolowali przeciwników. Byli skuteczniejsi od rywali w ataku i dokładali punkty bezpośrednio z pola serwisowego. Zaczęli budować przewagę od asa Bartosza Filipiaka (7:4), dwa punkty zagrywką dołożył wracający do gry Matias Sanchez (12:7), a później śladem kolegów poszedł Henrique Honorato (16:8). Po ataku Filipiaka różnica wzrosła do dziesięciu oczek (22:12), asa posłał jeszcze Quentin Jouffroy, a wynik na 25:13 ustalił Filipiak.
Rzeszowianie wrócili do gry w trzeciej odsłonie. Obie drużyny toczyły wyrównaną walkę do stanu 12:12, później dwa skuteczne ataki Resovii, błąd gospodarzy i zrobiło się 12:15. Od tego momentu inicjatywę przejęli przyjezdni. Grali skutecznie w ataku i powiększyli przewagę (14:19). W końcówce mieli sytuację pod kontrolą, a w ostatniej akcji Karol Kłos skutecznie zaatakował ze środka (19:25).
Początek czwartej partii udany w wykonaniu gospodarzy, którzy po serii świetnych zagrywek Pawła Halaby prowadzili 8:3. Tym razem to gospodarze byli skuteczniejsi w ofensywie i utrzymywali punktowy dystans (16:10). W środkowej części seta rzeszowianie próbowali nawiązać walkę, ale chwilowy zryw nie przyniósł efektu. Drużyna z Suwałk szybko opanowała sytuację i pewnie zmierzała po wygraną (25:18).
Tie-breaka otworzył dwoma asami Henrique Honorato. Po ataku Quentina Jouffroy ze środka gospodarze mieli dwa oczka zaliczki (8:6). Po zmianie stron poszła jednak seria rzeszowian, zwieńczona asem Jakuba Buckiego (8:10). Końcówka seta to wyrównana gra obu ekip. Bartosz Filipiak wywalczył piłkę meczową dla gospodarzy (14:13), ale Klemen Cebulj skutecznym atakiem rozpoczął grę na przewagi. W niej autowy atak gości, później nerwowa sytuacja i żółta kartka dla rzeszowian i as serwisowy Pawła Halaby, który rozstrzygnął to spotkanie (16:14).
Skrót meczu Ślepsk - Resovia:
Wyłącz oprogramowanie do blokowania reklam, aby obejrzeć ten materiał