Błyszczał w Lidze Mistrzów, teraz może wrócić do ekstraklasy. Absolutny hit
Mateusz Kochalski ma za sobą bardzo dobre miesiące w Karabachu. Choć mało co wskazywało, że może zmienić pracodawcę, to właśnie zaskakujące wieści przekazał portal Goal.pl. Rzekomo bramkarz może wrócić do Polski.
25-latek znalazł się na liście życzeń Widzewa Łódź. Zaznaczono, że to nie pierwszy raz, kiedy władze klubu rozważają sprowadzenie tego zawodnika. Parę miesięcy temu również sondowali ten transfer, natomiast finalnie zdecydowali się pozyskać Macieja Kikolskiego oraz Veljko Ilicia.
ZOBACZ TAKŻE: Flick przerwał milczenie ws. Lewandowskiego. "Rozmawiałem z nim"
Sytuacja ma być "rozwojowa", choć pozyskanie Kochalskiego wiązałoby się z niemałym wydatkiem. Jakiś czas temu dziennikarz sportal.az Mirbaghiragha Jafarli zdradził, że trzeba byłoby zapłacić za niego co najmniej 2,5-3 mln euro.
Kontrakt Kochalskiego z Karabachem wygasa dopiero za półtora roku. Mało tego, jest w nim zawarta opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Azerski zespół po 16. kolejkach ligowych zajmuje drugie miejsce w tabeli, mając w dorobku 36 pkt i punkt straty do lidera. Z kolei w fazie ligowej Ligi Mistrzów wciąż walczy on o awans do fazy pucharowej.
Przejdź na Polsatsport.pl
